Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostatnia wieczerza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostatnia wieczerza. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 stycznia 2021

Ostatnia Wieczerza (11)

To już ostatnia odsłona "Ostatniej Wieczerzy". Mój UFO-k w końcu doczekał się finału, z czego niezmiernie się cieszę, ponieważ obiecałam sobie nie zaczynać niczego innego dopóki go nie skończę.
 
Haft zaczęłam 30.10.2014. W międzyczasie na świecie pojawiły się moje trzy królewny, co skutecznie oderwało mnie od krzyżyków na dłuższy czas. Teraz pomalutku odnajduję chwile kiedy mogę poświęcić trochę czasu pasji. I tym sposobem dotarłam do końca 12.01.2021 🙂

Cieszę się, że wytrwałam i nie porzuciłam projektu. Tym bardziej, że z czasem wydał się mi mało wymagający i miałam chęci na bardziej zaawansowane projekty.








Aktualnie pracuję nad dwoma procesami o czym już niebawem.
Trzymajcie się cieplutko!

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Ostatnia wieczerza (10)

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać aktualizację Ostatniej wieczerzy po bardzo długiej przerwie. Ostatni raz postępy pokazałam 1,5 roku temu. 

W międzyczasie nie powstało zbyt dużo. Głównie poświęciłam czas na Mini SAL BB, który w prawdzie skończył się już kilka miesięcy temu, ale ja obrazek zakończyłam dopiero niedawno. Macierzyństwo rządzi się swoimi prawami i krzyżyki odchodzą na dalszy plan ;) Efekty pokażę jak dołączy do nas ostatni członek rodziny i zagospodaruję haft tak jak planowałam od dawna :)
Oprócz tego zaczęłam jeszcze jedną pracę, której w ogóle na blogu nie pokazywałam. Ale zaprezentuję ją jak do niej wrócę. 

Wracając do Ostatniej wieczerzy, to w październiku miną 4 lata odkąd zaczęłam prace nad nią i marzy mi się ukończyć ją do tego czasu.

Jak pisałam wcześniej nie poświęcałam jej zbyt dużo czasu od ostatniej aktualizacji. Udało mi się znaleźć dwa zdjęcia z postępów przed długą przerwą.

W grudniu 2016 przybyło tyle


Kolejne postępy dopiero w marcu 2017



Później haft odłożyłam i wróciłam do niego na dobre w maju 2018. W maju przybyło 1580 krzyżyków. Natomiast od 01.06.2018 do dzisiaj: 1459. Mam nadzieję, że w czerwcu, zanim urodzę, uda się mi nadrobić dość dużo, bo później może być różnie z czasem :)

Na dzień dzisiejszy haft prezentuje się tak:






A tutaj przygotowany haft do dalszej pracy :)


poniedziałek, 19 grudnia 2016

SAL Cztery pory roku (9)

Wstyd się przyznać, ale haft z zabawy już dawno zakończony, a dopiero doczekał się prania i prasowania. Teraz jeszcze musi poczekać na oprawę.

A prezentuje się tak:







I jeszcze szybciutka aktualizacja Ostatniej wieczerzy. Pomalutku przybywa :)



Bardzo dziękuję za odzew pod poprzednim postem :) Nie byłam pewna czy jeszcze ktoś tu do mnie zagląda :)






środa, 7 grudnia 2016

Ostatnia wieczerza (9)

Witam się po długiej przerwie. "Ostatnią wieczerzę" prezentowałam Wam w styczniu. Nie miałam zbyt wiele czasu na xxx więc i postępy nie są zachwycające. Dotarłam dopiero do połowy. Teraz mam nadzieję, że tempo przyspieszy, bo najbliższe miesiące muszę się jak najwięcej oszczędzać :)

A teraz czas na postępy. Tak haft prezentował się z zeszłym tygodniu:




Na początku tego tygodnia było już tak:


Kolejne aktualizację postaram się robić częściej.
Inne prace póki co leżą, bo chcę tą jak najszybciej skończyć. Później zobaczymy co wskoczy na krosno.

sobota, 30 stycznia 2016

Ostatnia wieczerza (8)

Ostatnio czas poświęcam "Ostatniej wieczerzy". Coraz bardziej zbliżam się do połowy :) Powróciłam też do parkowania rzędami, bo jednak bardziej mi ta forma odpowiada. Miałam też wrażenie, że skosy robią się widoczne. Wolę więc nie ryzykować.

A tak prezentuje się na chwilę obecną:






Serdecznie witam wszystkie nowe osoby :)
Cieszę się, że film się spodobał. W planach mam kolejne, m.in. z opisem funkcji Pattern Maker.

wtorek, 24 listopada 2015

Ostatnia wieczerza (7), praca konkursowa i wygrana :)

W ostatnich dniach wróciłam do "Ostatniej wieczerzy". Udało się zakończyć kolejny fragment. Przyjemnie patrzy się jak całość się zapełnia :)



Wcześniej poświęciłam czas na pracę konkursową. Na fanpage'u nadodatek.pl ogłoszono konkurs "Kartka świąteczna" i postanowiłam wziąć udział. Wybór wzoru nie był łatwy. W końcu padło na Madame Chantilly - La Star de Noel. Zabrakło mi kilka kolorków, ale dobrałam z posiadanych.



A oprócz tego muszę pochwalić się nagrodą za złapanie licznika na blogu Promyka. Justyna chyba czytała w moich myślach, bo przysłała mi ozdobiony haftem adresownik. A chodził mi po głowie już jakiś czas :)

Jeszcze raz bardzo dziękuję za wspaniałe upominki! :)

niedziela, 4 października 2015

Ostatnia wieczerza (6)

Prace nad "Ostatnią wieczerzą" trwają. Ponieważ zamówiłam brakujące kolory muliny, mogłam uzupełnić "dziury" w pracy. Teraz lecę już kartka po kartce, parkując skosami.
Miałam trochę przygód po drodze. Stwierdziłam, że przed pracą przepiorę trochę obraz, żeby pozbyć się śladów ołówka i odświeżyć całość. Niestety ołówek nie bardzo chciał zejść. Trochę się namęczyłam. Ja widzę, że w niektórych miejscach, szczególnie pod obrusem, jeszcze go widać. Całe szczęście osoby postronne tego nie widzą. To mnie upewniło, że jest to ostatni raz kiedy znaczę kanwę. Zresztą przy parkowaniu jest to dla mnie zupełnie zbędne.
Druga rzecz, która z prania wynikła jest taka, że widzę teraz różnicę pomiędzy tym co zostało wyprane, a świeżymi krzyżykami. Mam nadzieję, że jak wypiorę całość to różnice się zgubią.


A teraz postępy:







Mój zapał do tego obrazu trochę osłabł. Naoglądałam się pięknych obrazów HAED i Golden Kite i uważam, że ten nie jest zachwycający. Ale ponieważ właśnie jego zażyczyła sobie w prezencie siostra, nie pozostaje nic innego jak pilnie nad nim pracować.

piątek, 14 sierpnia 2015

Ostatnia wieczerza (5)

Dawno nie pokazywałam zmian w "Ostatniej wieczerzy" Przez ostatni czas siedziałam głównie nad nią. Teraz nastąpiła przerwa i powróciłam do SALu "Cztery pory roku", więc pokażę jak haft się zmieniał.

Stan na 12.07.2015r. - zaczęłam haftować skosami



14.07.2015r. - widać postęp



16.07.2015r.





20.07.2015r. - zmieniłam położenie haftu na krośnie. Poprzednio musiałam zaginać materiał, co mnie denerwowało. W związku ze zmianą musiałam zmienić sposób stawiania krzyżyków, żeby były jednakowe jak reszta i przyznam, że wyszło im to na lepsze.





A tak wyglądał haft 12.08.2015r.






Czekam teraz na dostawę kolorków, które się mi pokończyły i poświęcam chwilowo czas SALowemu obrazkowi.

Bieżące postępy można śledzić na moim Instagramie :)

P.S. Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednimi postami.