Jakiś czas temu przygotowałam na ślub kuzyna pamiątkę. Została już wręczona więc mogę się pochwalić.
Kolory dobierałam sama i myślę, że wyszło ok. Perełki na sukni okazały się troszkę za duże, ale już nie było czasu na zakup mniejszych. Przy następnej okazji dobiorę jakieś koraliki.
Pamiątka podobała się młodej parze, a to najważniejsze.
piątek, 17 lipca 2015
środa, 15 lipca 2015
SAL "Cztery pory roku" (5) - Lato
Jakiś czas temu ukończyłam lato z SAL-u "Cztery pory roku". Uwielbiam ten obrazek i nie mogę się doczekać kiedy będzie gotowy.
A tak prezentują się dwie zakończone pory roku:
I zbliżenie na lato:
Udało się mi zakończyć na tą chwilę wszystkie mniejsze projekty więc mogę spokojnie powrócić do "Ostatniej wieczerzy". SAL zawita na tamborek jakoś w sierpniu, żebym tym razem zdążyła w terminie ;)
A tak prezentują się dwie zakończone pory roku:
I zbliżenie na lato:
Udało się mi zakończyć na tą chwilę wszystkie mniejsze projekty więc mogę spokojnie powrócić do "Ostatniej wieczerzy". SAL zawita na tamborek jakoś w sierpniu, żebym tym razem zdążyła w terminie ;)
czwartek, 9 lipca 2015
Twórcze Inspiracje Nr 3-4
Na aktualny numer Twórczych Inspiracji trzeba było trochę poczekać. Ze względu na wprowadzone zmiany myślę, że było warto.
Pierwsze co rzuciło się mi w oczy to zmieniona okładka. Trafiła idealnie w moje klimaty. Nie jest krzykliwa i nawiązuje tematem do aktualnej pory roku.
W numerze znajdziemy mnóstwo projektów. Naliczyłam ich około 20. Tworzone są różnymi metodami, m.in. Wire wrapping, koronka pętelkowa, makrama, robótki na szydełku, beading, frywolitka i oczywiście coś dla fanów haftu krzyżykowego.
Moją uwagę przyciągnęło etui na telefon wykonane koralikami na szydełku.
Do każdego projektu znajdziemy instrukcję "krok po kroku".
Zamieszczono również kod QR, który po zeskanowaniu otworzy nam w telefonie lub tablecie film z kursem, m.in. frywolitki czółenkowej, czy biżuterii wykonanej z Friendly Plastic. Uważam, że jest to świetne rozwiązanie i nie spotkałam się z nim wcześniej.
Okładka i strony są wykonane z materiałów dobrej jakości. Jedyne do czego mogę się przyczepić to zszywki łączące strony. Niestety mimo delikatnego traktowania jedna wypadła.
Ogólnie czasopismo bardzo lubię i żałuję, że mało jest takich wydawnictw na naszym polskim rynku.
Fajnie gdyby wzorem zagranicznych czasopism od czasu do czasu dołączony był jakiś niewielki zestaw z projektem do wykonania.
środa, 24 czerwca 2015
Międzyblogowy kącik czytelniczy
Sesja zakończona, zostało oczekiwanie na obronę pracy magisterskiej. W związku z tym czasu jakoś się namnożyło i udało mi się nadrobić zaległości książkowe.



Źródło: Lubimy czytać
"Na wyspie Moose - Lookit dwóch doświadczonych dziennikarzy wprowadza w tajniki zawodu przybyłą tam praktykantkę. W ramach nauki, przytaczają historię człowieka zwanego Colorado Kidem, którego znaleziono martwego na jednej z plaż wyspy. Policji jego śmierć wydawała się łatwa do wyjaśnienia, jednak dziennikarze rozpoczęli prywatne śledztwo. Okazało się, że nieznany mężczyzna pracował jako grafik w agencji reklamowej w Kolorado. Z niewiadomych powodów bez słowa opuścił żonę i dziecko. Dlaczego tak postąpił? Dziennikarze starają się odtworzyć godzina po godzinie ostatni dzień jego życia, ale mimo ich wysiłków mnożą się pytania, na które nie ma odpowiedzi. Przypadek Colorado Kida dla mentorów młodej praktykantki jest przykładem prawdziwej niewyjaśnionej tajemnicy, której nie wolno powierzać nieodpowiedzialnym dziennikarzom, mogącym tak interpretować fakty, by wzmocnić sensacyjność zdarzenia. Przy okazji - a może przede wszystkim - jest okazją do wyłożenia zasad odpowiedzialności dziennikarza wobec prawdy oraz ludzi z pierwszych stron gazet." - Lubimy czytać
Książką zainteresowałam się po obejrzeniu serialu Haven. Niestety jak się okazało, książka z serialem miała bardzo mało wspólnego. Ogólnie się przy niej nudziłam i czytanie jej mnie zmęczyło.



Źródło: Lubimy czytać
"Jest tylko jedna rzecz straszniejsza niż obłęd: świadomość, że jesteś przy zdrowych zmysłach...
Agent specjalny Ethan Burke przybywa do Wayward Pines w stanie Idaho w poszukiwaniu dwóch zaginionych funkcjonariuszy. Tuż po tym, jak przekracza granice miasta, rozpędzona ciężarówka taranuje jego auto. Burke traci pamięć. Nie wie, kim jest i gdzie się znajduje. Szybko jednak zauważa, że w miasteczku dzieją się dziwne rzeczy, a kontakt ze światem zewnętrznym jest niemożliwy. Ethan ma nowy cel: przetrwać." Lubimy czytać
Kolejne książki, na które zdecydowałam się po obejrzeniu serialu (Miasteczko Wayward Pines). Tym razem się nie rozczarowałam. Książki mnie wciągnęły, ciągle trzymały w napięciu i zaskakiwały. Zdecydowanie moje klimaty.
Subskrybuj:
Posty (Atom)